To liczymy ile osób odwiedza mój blog ;)

03 grudnia 2012

OPOWIADANIE XVIII


Gdy wstałam, wszyscy jeszcze spali. No prawie wszyscy. Louis właśnie wygramolił się z materaca.
- Jak tam ? - uśmiechnęłam się do Louis'a.
- A dobrze - odwzajemnił uśmiech i podszedł do okna.
- Jaka pogoda? - zapytałam
- Nie wiem, nie widzę bo jest mgła i pada deszcz - odparł.
- Hehehe, głupku ty - wstałam z łózka i poszłam do drugiego pokoju sprawdzić czy jest tam Nikola. Gdy otworzyłam drzwi, przeżyłam szok, ale byłam jednocześnie szczęśliwa.
Na podłodze leżały ubrania a Niki była wtulona w Harry'ego. Słodko wyglądali. Wyszłam, by ich nie zbudzić.
* 1 GODZINĘ PÓŹNIEJ *
Niall, Zayn, Liam już wstali, więc zadzwoniliśmy po obsługę i zamówiliśmy naleśniki z dżemem i coś do picia. Z pokoju wyszedł Harry a tuż za nim Niki. Po pokoju rozległy się gwizdy, okrzyki i oklaski.
- A co wy tam robiliście? - odezwał się Loui
- Nic - odparł Harry przy czym uśmiechnął się łobuzersko. Spojrzałam na Nikole a ona się uśmiechnęła. Podeszłam do niej, złapałam ją za rękę i pociągnęłam w stronę wolnego pokoju.
- Co tu się działo? - zapytałam, uśmiechając się do niej.
- Nic takiego, długo rozmawialiśmy i tak jakoś ....
- Tak mi mów, a ubrania same się zdjęły, nie? - zaśmiałam się
- No i zrobiliśmy to ...- poczerwieniała.
- Serio? Daj spokój - uśmiech pojawił mi się na twarz i ją przytuliłam.
Wyszliśmy z pokoju. Chłopcy już zjedli śniadanie. Podeszłam do Niall'a.
- Jak się czujesz mój książę? - pocałowałam go w policzek
- Dobrze kochanie, wpadacie dziś do nas? - uśmiechną się, przyciągnął mnie do siebie i mocno przytulił. Spojrzałam na Nikole, która siedziała koło Harry'ego. Kiwnęła mi głową na tak.
- Jasne, czemu nie - odparłam i wtuliłam się mocniej w blondasa. Minęło kilka godzin i wszyscy postanowili, że załatwią swoje sprawy i widzimy się u chłopaków w mieszkaniu. Niall odwiózł Nas do mojego domu. W drodze ustaliliśmy, że o 17 przyjedzie po nas Harry.
Poszłyśmy do mojego pokoju, Nikola poszła wziąć prysznic a ja ogarnęłam TT i różne portale plotkarskie. Z tego co przeczytałam, nie było tak strasznie. Ukazało się kilkanaście moich i Niall'a zdjęć.
Na Twitterze weszłam w filmik, który sama nakręciłam a Niall go udostępnił. Było dużo komentarzy, większość pozytywnych. Wkurzyły mnie komentarze, które obrażały te dwie dziewczyny. Więc sama napisałam.
" Nie rozumiem niektórych z was, te dwie dziewczyny nic złego nie zrobiły a je hejtujecie. To naprawdę przykre. " i zamknęłam laptopa.
- Nikola długo? - krzyknęłam w stronę drzwi od łazienki.
- Już wychodzę - odparła Niki. Za chwilę Nikola wyszła z łazienki.
- Ej nie mam się w co ubrać.
- Poszukaj czegoś w szafie - rzuciłam wchodząc do łazienki. Zimny prysznic dobrze mi zrobił. Gdy skończyłam umyłam zęby, ubrałam się, ułożyłam włosy i zeszłam na dół po coś do zjedzenia. Do przyjazdu Harry'ego ostało jeszcze 3 godz. Usiadłyśmy z Nikola na kanapie i zaczęliśmy oglądać tv. Mieliśmy okazję by porozmawiać.
- Wiesz, Harry mi wyznał, że się we mnie zakochał.
- Co ty gadasz? Serio? i Co?
- I zapytał czy możemy być razem - odparła
- I...?
- I się zgodziłam. Zaczęłam krzyczeć, piszczeć i  co tylko się dało. Byłam serio zadowolona z tego, że moja przyjaciółka jest szczęśliwa. Kontynuowałyśmy oglądanie tv.
Wybiła 17. Harry stał już przed domem. Szybko wzięłyśmy ubrania, założyłyśmy buty i wsiadłyśmy do auta.

2 komentarze: