Zbliżała się godzina spotkania, pożegnałam się z Nikol i wyruszyłam na rowerze w umówione miejsce.Obawiałam się trochę w końcu ja, zwykła dziewczyna idę na spotkanie ze sławnym Niall'em Horan'em
Dojeżdżałam do celu, zajrzałam przez szybę restauracji do środka. Siedział przy jednym ze stolików i spoglądał na zegarek, który znajdował się na jego prawej ręce.Zawahałam się, stałam przez chwilę i przypatrywałam mu się uważnie. Ale on jest przystojny- pomyślałam przygryzając dolną wargę.
Spojrzał w stronę drzwi, pomachał i na jego twarzy pojawił się uśmiech. Czułam że się rumienię i powoli podeszłam do stolika.
-cześć-uśmiechnęłam się nieśmiało,nerwowo odrzucając swoje włosy na plecy.
-Hej, piękna.Bałem się, że nie przyjdziesz- powiedział przy czym się uśmiechnął, odsłaniając swoje śnieżnobiałe zęby, na których widniał aparat.
-właśnie się nad tym zastanawiałam- odparłam.
z jego twarzy nie znikał uśmiech, w końcu ciszę przerwał jego nieziemski głos - to może coś zamówimy?
w tym momencie podszedł do nas kelner - czego państwo sobie życzą?
-poproszę wodę gazowaną - wyszeptałam.
-a ja wezmę zestaw trzeci, dwa razy
-zaraz państwu ktoś przyniesie zamówienie - i kelner odszedł
-no wiesz, niezręcznie jeść tak samemu - zaśmiał się na głos. Szczerze mówiąc, byłam głodna jak wilk, minęło kilka godzin odkąd rano zjadłam płatki zbożowe. Patrząc mu prosto w oczy nie świadoma tego co robię uśmiechnęłam się do niego.
-nawet nie wiem jak masz na imię, zdradzisz mi je kochanie?
- Lena, mam na imię Lena- mówiąc to znowu poprawiłam swoje włosy
- Lena, ładne imię, to mówisz, że nic ci się nie stało wtedy na przejściu
-zupełnie nic, no poza lekkim zadrapaniem na łokciu
kelner niezauważony podszedł do nas i podał nasze dania.
- bardzo cię za to przepraszam, nie zauważyłem cię - położył swoją rękę na moją, lecz za chwilę nerwowo ją wycofał.
-nie szkodzi, nie pierwszy raz jestem niezauważana - spojrzałam na zegarek, dochodziła szósta. Czas tak szybko pędził, minęła już godzina a wydawało mi się jakbym dopiero co przekroczyła drzwi tej oto restauracji.
Oboje zabraliśmy się za jedzenie, po dłuższej chwili milczenia, dokończyłam posiłek i odezwałam się.
- niedługo będę musiała wracać do domu, zobaczymy się jeszcze ?
- pewnie, kiedy tylko będziesz chciała . Uśmiechnęłam się i oboje odeszliśmy od stołu. Wyszliśmy na zewnątrz.
- to do zobaczenia- powiedziałam i na pięcie odkręciłam się w stronę mojego roweru stojącego nieopodal budynku. Niall w ostatnim momencie chwycił mnie za rękę, przyciągnął do siebie i pocałował w policzek.
- Do zobaczenia, Kochanie - uśmiechnął się i odszedł.
Nie wierzyłam w to co się stało, stałam tak nieruchomo przed restauracją kilka minut, trans przerwał dźwięk telefonu. Wyjęłam go z kieszeni, Nikola napisała sms'a
" I jak tam spotkanie ;* ? "
" Spotkanie wyszło świetnie, opowiem ci jutro w szkole ;* "
schowałam telefon z powrotem do kieszeni i wybrałam się w drogę powrotną do domu......
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz