To liczymy ile osób odwiedza mój blog ;)

20 listopada 2012

OPOWIADANIE XIV


Wchodząc po schodach na górę, dostałam SMS'a
- "Kochanie, jutro mamy podpisywanie płyt, manager zgodził się żebyś mi towarzyszyła, przy okazji ogłosimy wszystkim,że jesteśmy razem. Zgadzasz się?" - Napisał Niall
- "Z chęcią się tam z tobą wybiorę ;) " - odpisałam.
Wzięłam kąpiel i poszłam spać.

NASTĘPNEGO DNIA.
Jak zwykle wstałam, naszykowałam się do szkoły, zjadłam i wyszłam na przystanek. Nikola jak zwykle już tam stała.
- Cześć - przywitałam się.
- No hej, co tam? - uśmiechnęła się.
- A nic ciekawego - odparłam
- heh to tak jak i u mnie, widziałaś jak huczy o tobie i o Niall'u w internecie?
- Taa, nie przypominaj mi o tym - W tym momencie na przystanku zjawił się Dylan.
- Hej wszystkim - powiedział
- Cześć - powiedziałyśmy prawie równo.
- Będziesz chodził z nami do klasy? - zapytała Niki
- Mam nadzieję, że tak - uśmiechnął się szeroko
- Było by fajne - odparłam przy czym też się uśmiechnęłam. Podjechał autobus. Wsiedliśmy wszyscy i zajęliśmy miejsca. Droga do szkoły zleciała nam na rozmowie o wszystkim i o niczym.
Gdy wysiedliśmy poszliśmy na zajęcia. Wchodząc do klasy niechcący wpadłam na jakaś dziewczynę. Była mojego wzrostu i miała blond włosy.
- Oj, przepraszam, nie chciałam - powiedziałam i pomogłam jej zebrać zeszyty z ziemi.
- Nie szkodzi - odparła, uśmiechnęła się. Weszliśmy do klasy. Skrócili nam zajęcia więc skończyliśmy o 14:00.
" Skończyłam już zajęcia ;) " napisałam sms'a do Niall'a.
" Cieszę się, za chwilę podjadę pod szkołę ;p - odpisał. Minęło ok. 15 min. Ja, Dylan i Nikola siedzieliśmy pod szkołą kiedy podjechał.
- To ja będę lecieć, Pa wszystkim - pokazałam im język  i pomaszerowałam w stronę Niall'a.
- Pozwolisz, że otworzę ci drzwi - uśmiech pojawił mu się na twarzy i otworzył drzwi od strony pasażera.
- Och, ale z ciebie dżentelmen - zaśmiałam się.
- No wiem - on też się zaśmiał
- I jaki skromny - dodałam wsiadając. Jechaliśmy jakieś 20 min, rozmawiając i słuchając radia.
Znaleźliśmy się w miejscu, gdzie Liam, Louis, Harry, Zayn i oczywiście Niall mieli podpisywać płyty. Weszliśmy do środka, pomieszczenie wypełnione było tysiącem dziewczyn.
Niall zajął miejsce koło Liam'a i Harry'ego. A ja stałam z boku, żeby zbytnio nie przeszkadzać. Zaczęli podpisywanie, fanki krzyczały itede. Blondas podpisał ok. 5 płyt i wstał. Powiedział bym podeszła do niego.
- Chcielibyśmy coś sprostować. To jest Lena, moja dziewczyna - pocałował mnie w policzek. - Fanki były zachwycone i cieszyły się szczęściem swojego idola, ale znalazły się też takie, które były oburzone
- Chciałam powiedzieć, że to co piszą w internecie o tym, że lecę wyłącznie na sławę Niall'a jest kłamstwem. Ja go kocham - przytulił mnie mocno i wtedy zrobiono kilka zdjęć. Odeszłam, by Niall mógł  z powrotem zająć się podpisywaniem płyt.
W tym momencie spostrzegłam znajomą mi dziewczynę, dziewczynę na którą dziś wpadłam. Podeszła do Louisa z płytą.
- Kocham cie - powiedziała
- Dziękuje - odparł Louis i oddał jej podpisaną już płytę. Dziewczyna podeszła do Harry'ego
- Kocham Cie - powiedziała znowu, lecz skierowała to do loczka
- Dziękuje, ja ciebie też kocham - odparł jej przy czym uśmiechnął się od ucha do ucha. Dziewczyna odkręciła głowę w stronę Louisa, który też na nią patrzył. Pokazała mu języki i zaśmiała się. Loui też zareagował śmiechem.
Dziewczyna podeszła do Niall'a, Liam'a i Zayn'a aż w końcu stanęła niedaleko mnie. Podeszłam do niej.
- Hej - powiedziałam
- Hej, czy to nie ty przypadkiem na mnie dziś wpadłaś ? - odparła
- Tak to ja- zaśmiałam się.
- Jestem Alex, a ty? - podała mi rękę
- Lena - uścisnęłam jej dłoń. - masz czas, bo czuje, że trochę tu jeszcze posiedzę.
- w sumie..mam
- super, poczekasz chwilę? - podeszłam do Niall'a i powiedziałam mu, że idę z Alex na spacer.
- Dobrze Kochanie, zadzwonię jak skończymy - dodał.  pocałowałam go w usta i odeszłam
- Cześć chłopaki - pomachałam im a oni odpowiedzieli - Cześć - prawie chórkiem. Podeszłam z powrotem do Alex i wyszłyśmy na zewnątrz..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz