NIALLER ;)
Było już późno. Wzięłam zakupy zrobione wcześniej i poszłam do siebie. Na podjeździe stał samochód, więc rodzice już wrócili.
- Cześć skarbie - powiedziała mama.
- Hej i jak się czuje babcia? - zapytałam.
- Już lepiej, pytała się czy na wakacje do niej przyjedziesz, w końcu został już tylko miesiąc do końca szkoły.
- Nie wiem, zastanowię się jeszcze - odparłam. Jezu, totalnie wyleciało mi z głowy, że niedługo wakacje. Wzięłam chipsy, cole i poszłam na górę. Położyłam się na łóżku, włączyłam laptopa. Chciałam sprawdzić pocztę, ale niechcący weszłam na jakiś portal plotkarski i oczom ukazała mi się strona na której widniało zdjęcie moje i Niall'a. A pod nim pisało :
" Czy to nowa dziewczyna jednego z członków One Direction? ". Przeszukując internet, dowiedziałam się wielu plotek na mój temat. Zadzwonił telefon. Odebrałam.
- A może tak ty i ja i wspólny spacer? - zaproponował Niall.
- Jasne, musimy o czymś pogadać - dodałam.
- To za 20 min będę u ciebie - dodał i się rozłączył. Zjadłam coś na szybko i skierowałam się do wyjścia.
- Gdzie się wybierasz młoda damo? - powiedział tato.
- Na spacer - rzuciłam wychodząc. Szłam przed siebie. Po chwili usłyszałam jakiś głos.
- Hej Lena, gdzie idziesz? - był to Dylan.
- O hej Dylan, na krótki spacer - odparłam i podeszłam do niego.
- Ale się trafiło, że mieszkamy na jednym osiedlu - uśmiechnął się. W tym momencie nadjechał Niall swoim samochodem. Zatrzymał się i wysiadł z auta.
- Cześć skarbie- powiedział i mnie przytulił. Chciał wyraźnie pokazać Dylanowi, że jestem jego.
- Cześć blondasie - ucałowałam go w policzek.
- Może nas przedstawisz - powiedział Niall.
- To Dylan, To Niall - podali sobie ręce.
- To idziemy na ten spacer? - zapytał Blondas
- Tak, to cześć Dylan - rzuciłam.
- Do zobaczenia Lena. Przeszliśmy sporą odległość i ciszę przerwał jego głos
- To o czym chciałaś ze mną porozmawiać? - zapytał
- no tak, dziś przeszukując internet znalazłam dużo plotek na mój temat.
- Aj, nie przejmuj się nimi Kochanie- odpowiedział.
- Jak mam się nimi nie przejmować ? Piszą, że lecę na twoją sławę, że cię nie kocham. - zdenerwowałam się.
- Kociu, wiem ja i wiesz ty, że tak nie jest. Jak będzie okazja to to sprostujemy dobrze? A teraz się nie przejmuj tym - Stanęliśmy i nasze usta się spotkały.
- A masz już plany na te wakacje? - dodał po chwili
- Jeszcze nie, ale babcia chce mnie wziąć do siebie. A czemu pytasz? - odpowiedziałam
- To może chcesz spędzić je ze mną, co? - uśmiechnął się łobuzersko.
- Z chęcią - Dodałam i zatopiłam się w jego ustach. Spacerowaliśmy tak ok. 2 godziny, gdy zrobiło się już późno Niall odprowadził mnie do domu i sam też odjechał.
Gdy weszłam do środka, stanęłam oko w oko ze swoją mamą.
- A kim jest tamten młodzieniec? - powiedziała mama.
- Hmm, no właśnie, bo to... bo to jest mój chłopak - odparłam.
- Krzysiek słyszałeś? Lena ma chłopaka - krzyknęła mama.
- Oj mamo weź - zdjęłam buty i poszłam do siebie.
_______________________________________________________________________
Ten rozdział wyszedł jakiś głupi, ale to dlatego, żę nie mam weny -,-
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz