- Może jest złamana - powiedział Niall lekko zdenerwowanym głosem - pojadę z tobą do szpitala, chodź- wziął ode mnie torby z jedzeniem. Chwilę potem jechaliśmy w stronę szpitala. Trwało to długo ponieważ najbliższy szpital znajdował się 40km od nas.
W końcu dojechaliśmy. blondasek wyszedł z samochodu, otworzył drzwi z mojej strony i pomógł wysiąść z auta.Trafiliśmy na izbę przyjęć, gdzie zostałam skierowana na prześwietlenie. Po czym okazało się, że ręka jest złamana i trzeba założyć gips. Wszystko trwało około godzinę. Byłam strasznie zmęczona wydarzeniami z dzisiejszego dnia. Miałam ochotę położyć się w swoim łóżku wtulona w tors mojego chłopaka.
Wychodziliśmy już ze szpitala.
- Muszę jeszcze do toalety- uśmiechnęłam się do Niall'a
- Okej, to ja poczekam przy samochodzie - odparł i poszedł w stronę zaparkowanego niedaleko auta.
Gdy już miałam wychodzić z toalety spojrzałam w lustro. Wyglądałam okropnie. Optoknełam twarz zimną wodą i poprawiłam włosy. Wychodząc ze szpitala, zobaczyłam jak Niall rozmawia z jakaś długowłosą, szczupłą blondynką. W pewnym momencie dziewczyna zaczęła go całować a on nie próbował się bronić tylko objął ją mocno i wyglądało na to, że spodobało mu się to tak bardzo, że zapomniał o całym świecie, zapomniał o mnie i o tym wszystkim co nas łączyło.
Po policzkach zaczęły spływać mi łzy. A jednak to prawda, on traktował mnie jak zabawkę. A ja głupia myślałam, że coś dla niego znaczę, że jestem tą jedną na milion. W tamtej chwili czułam się tak jakby mój świat się zawalił a moje serce rozpadło się na tysiąc kawałków . Byłam zrozpaczona, ale wiedziałam jedno - że muszę o nim jak najszybciej zapomnieć, choć liczyłam się z tym, że nie będzie to proste. Pośpiesznie wyjęłam telefon z kieszeni, wybrałam jego numer i napisałam " Między nami wszystko skończone, życzę wam obojgu szczęścia. Żegnaj ". - Wysłałam.
Czułam się oszukana i zraniona, zaczęłam biec przed siebie, jakbym chciała uciec od wszystkiego.
Łzy same napływały mi do oczu, w głowie tliło się tysiąc różnych myśli byłam tak zdezorientowana że przez chwile nie wiedziałam gdzie jestem co robię i dokąd mam dalej biec, przez to wszystko nawet nie wiem kiedy wpadłam na kogoś przewracając się na niego.........
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz