- Niall proszę- przygryzłam wnętrze policzka, żeby powstrzymać łzy. Wydostałam się z jego objęć i pobiegłam przed siebie.
- Lena zaczekaj ! - słyszałam za sobą jego głos. Zauważyłam zaparkowaną taksówkę. Otworzyłam tylne drzwi, wśliznęłam się na siedzenie i podałam kierowcy adres.
Gdy dojechałam, zapłaciłam za kurs i wbiegłam do domu. Szybko zdjęłam kurtkę i buty. Pobiegłam po schodach do swojego pokoju. Położyłam się na łóżku nie mogąc powstrzymać łez. Kiedy się uspokoiłam długo myślałam o Niall'u i o Nas.
Kiedy tak leżałam na łóżku, poczułam,że telefon mi wibruje. Wyjęłam go spod poduszki. Napisał. Zawahałam się, po chwili odczytałam wiadomość.
" Możemy się spotkać? "
" Tak " - odpisałam.
Nie minęło dwadzieścia minut, usłyszałam trzask zamykanych drzwi samochodu. Zeszłam na dół. Niall właśnie wchodził do domu.
Patrzyliśmy na siebie, nie wiedząc, co dalej.
- Wybacz mi proszę - przybliżył się. Przez dłuższą chwile panowała cisza, żadne z nas się nie odzywało.
- Więc teraz mnie nienawidzisz? - zapytał, przerywając ciszę. Odległość między nami stawała się coraz mniejsza.
- Nie. Bynajmniej. Brakuje mi ciebie - po policzku spłynęła mi łza.
- Więc mi wybaczysz?
Kiwnęłam głową na tak. Niall objął mnie w talii a nasze usta się spotkały. Jego ręce przesuwały się po moim ciele. Objął moją twarz, otarł łzę która znajdowała się na moim policzku i pocałował mnie w czubek nosa.
- Kocham Cię - przytulił mnie mocno.
- Ja Ciebie tez kocham - wtuliłam się w niego.
Poszliśmy do salonu, osiedliśmy na kanapie i oglądaliśmy jakieś filmy.
- Może jesteś głodny- zapytałam przy czym posłałam mu lekki uśmiech.
- I to jak - uśmiechnął się cwaniacko.
- Pójdę zobaczyć czy jest coś w lodowce - skierowałam się do kuchni. Stanęłam przy lodówce i patrzyłam się w nią ponad kilka minut. - Muszę cie rozczarować, ale lodówka jest pusta - powiedziałam
- Może zadzwonimy po pizze? - uśmiechnął się i wyjął swój telefon. Zamówił dwie z potrójnym serem .
Za niecałe 30 minut przed drzwiami stał dostawca. Zapłaciliśmy dostawcy i kontynuowaliśmy oglądanie filmów.
- Może zostaniesz na noc - zaproponowałam
- Z chęcią zostanę, Kochanie - cmoknął mnie w policzek. Była godzina 22:30, byłam zmęczona a oczy odmawiały mi posłuszeństwa.
Oczami Niall'a
Gdy zorientowałem się, że Lena usnęła, pogasiłem wszystko i zaniosłem ją do jej sypialni. Ułożyłem ją na łóżku i zdjąłem z niej spodnie. Uśmiechnąłem się i po długim namyśle pozbyłem się z niej także koszulki. Nie mogłem oderwać oczu od jej prawie nagiego ciała.
Zdjąłem z siebie koszulkę i położyłem się koło niej, przykryłem nas oboje kocem.Przytuliwszy ją mocno szepnąłem jej do ucha - Dziękuje. I zasnąłem.
widzę, że skorzystałaś z mojego pomysłu trochę :) Świetny jest <33
OdpowiedzUsuńA no skorzystałam ;) ;*
Usuń